Największa beczka po winie
Cały zewnętrzny teren zamku jest dostępny bez opłat. Zwiedzanie zamku i pozostałych wewnętrznych atrakcji wymaga zakupu biletu wstępu. Po przekroczeniu bramy, wchodzimy na teren ogrodów. Przycięte rośliny, utwardzone alejki doprowadzą nas do granicy zabudowań skąd można podziwiać widok na okolicę. Jeżeli nie zamierzacie zwiedzać komnat zamkowych ani wchodzi na pobliską górę to najlepszy moment na zrobienie ładnych zdjęć.
Brukowanym podjazdem dotrzemy na zamkowy dziedziniec. Tu też dostępna jest kasa biletowa. Na miejscu można ustalić kolejność zwiedzania w zależności od godziny i ilości wolnych miejsc. Zwiedzanie zarówno piwnic starej winnej piwnicy oraz sale zamkowe odbywa się z przewodnikiem. Grupy są ograniczone ilościowo. Pierwszy przewodnik prowadzi nas do podziemi, gdzie mamy okazję zobaczyć m.in. drugą największą beczkę w Europie.
Aby przynieść zyski i ulepszyć zbyt wina stworzono ogromny zbiornik, który napełniano celem późniejszego rozlania i dystrybucji. Oprócz ogromnej, robiącej wrażenie beczki, zwiedzający mogą zobaczyć wystawę poświęconą zbieraniu i wytwarzaniu wina. Chociaż zwiedzanie odbywa się pod okiem przewodnika to Polacy dostają audio przewodniki w języku polskim. Całość zwiedzania nie trwa dłużej niż półgodziny.
Do zamkowych komnat wchodzimy z kolejnym przewodnikiem i zupełnie inną grupą. Tutaj również towarzyszy nam polskojęzyczny przewodnik. Po przejściu do kolejnej sali wskazujemy numer pomieszczenia i wysłuchujemy przygotowanej informacji o eksponatach znajdujących się właśnie w tym miejscu. Trudno powiedzieć czy po czesku cała treść jest krótsza, gdyż niemal za każdym razem przewodnik czeski czeka na nas nie mogąc przejść dalej by omawiać na żywo swoim rodakom.
Zwiedzanie zamku w Mikulowie
Jedno co na pewno nie umknie wam w całym zwiedzaniu to podkreślana wielokrotnie wizyta francuskiego cesarza Napoleona. Głównie jest o tym mowa gdy grupa zwiedzających trafia do niewielkiej w komnacie, w którym odpoczywał Napoleon. Można odnieść wrażenie, że nikt bardziej znany nie zaszczycił tych murów w czasach ich świetności.
Idąc przez kolejne sale dochodzimy do wniosku, że ekspozycja miejscami robiona była bardzo na siłę. Do tego stopnia, że w pewnym momencie naszym oczom ukazują się ubrania wyciągnięte... z grobu. Kto wpadł na pomysł rozbierania pogrzebanych? Nie da się ukryć, że jest to spory szok, który na długo pozostaje w pamięci.
Współczesne losy, druga wojna światowa, wizyta sowieckich nieproszonych gości też odcisnęła się na wyposażeniu zamku w Mikulovie. To sprawia, że w końcówce zwiedzania mamy poczucie, że może lepiej było skupić się tylko na zwiedzaniu ogrodów. Kto zdecyduje się na zakup biletu i zwiedzanie tego czego niespodzianka w postaci wejścia na wyższe ogromny taras z widokiem na przeciwległe wzgórze. Z tego punktu widok jest godny krótkiej sesji zdjęciowej.
Wyprawa na wzgórze
Po zwiedzaniu zamku w Mikulovie udajemy się do kawiarni mieszczącej się w jego murach. To niewielki lokal z kilkoma stoliczkami na zewnątrz. Na szczęście podwójne espresso nie dowodzi i już po chwili może ruszyć w dalszą drogą. Przechodzimy brukowanymi uliczkami miasta zmierzając w kierunku ścieżki na wzgórze.
Powoli zaczynami podejście, które jak się okazuje nie jest jakim wielki wyzwaniem. Po drodze napotkacie ławki, na których warto odpocząć gdy przyjdzie taka potrzeba. Można zatrzymać się i spojrzeć na pozostawiony u naszych stóp Mikulov. Warto uwiecznić z kilku punktów panoramę miasta. Ta po dojściu na samą górę wynagradza nam włożony trud.
Miasto prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Stąd roztacza się widok w kierunku Austrii. Tak wygląda określana mianem czeskiej Toskanii winna okolica Moraw. W myślach próbuje porównać ją do węgierskiego Egeru. To może mniej atrakcyjne porównanie, ale brzmiące znacznie realniej. Po zejściu można oddać się degustacji win i przekonać się z kim bardziej za pan bratu tutejszym trunkom.
Morawskie wino
Z winem jest jak z każdą pasją. Z dużą dawką cierpliwości, szczyptą talentu dojdziemy do stanu, który jest najlepszym z możliwych. Nic nie odda wizyty w winnicy. Mikulov swym położeniem terenu przypomina Toskanię. Ta kraina potrafi pozytywnie zaskoczyć i posiada w sobie ogromny potencjał. Jest tutaj wiele do odkrycia. W centrum zabytkowego miasta znajdziecie miejsca, gdzie smak morawskiego wina poznacie w pigułce.
Odchodzącą powoli idee degustacji niemal każdego trunku z beczki pozostawiamy w węgierskim Egrze. W Mikulovie wykupujemy voucher w Vinotéka Umění Vína. Środki zasilają plastikową kartę. W drugiej ręce trzymamy lampkę wina. Aby nalać do niej interesujący nas trunek wystarczy przystawić kartę i odpowiednia ilość przelew się z butelki do kieliszka.
Ceny są zróżnicowane, choć przystępne. Smak jest zaskakujący. Odpowiednio schłodzone wino robi pozytywne wrażenie. Pełni dobrej wiary zabieramy kilka butelek morawskiego wina ze sobą do domu. Na resztę lata, chłodne wino doskonale sprawdziło się przywołując wspomnienia z włoskich wakacji i wizyty na Morawach.
Restaurace U Obřího soudku
Apetyt pobudzony degustacją wina kieruje nas na drugą stronę ulicy. Udaje się nam zdobyć stolik U Obriho. Chętnych jest wielu, a my rozglądając się po okolicy stwierdzamy, że to najlepszy wybór żeby zjeść sznycel po wiedeńsku. Granica z Austrią jest o rzut beretem dlaczego więc nie postawić na danie po sąsiedzku?
Obsługa sprawna, kotlet całkiem niezły. Szkoda tylko, że podana do niego sałatka ziemniaczana rozczarowana zupełnie. Podana na zimno była bardzo zimna. Zupełnie nie komponowała się z temperaturą samego kotleta. Wysuwamy dwa wnioski, że po pierwsze czechom najlepiej wychodzą hamburgery, a na sznycel po wiedeńsku najlepiej zjeść w krakowskiej Kampanii.
I tym sposobem przybliżamy się do powrotu z wakacji. Ostatnia noc w hotelu 14 Dveri w Drnholec i po śniadaniu kierujemy się w kierunku Brna i dalej autostradą w stronę Polski. Mikulov pozostawił pozytywne wrażenie i z pewnością wrócimy w jego okolicy przy nadarzającej się okazji.
___
Lokalizacja: Mikulov, Czechy
Pałac w Mikulovie,
- Zámek 1/4, 692 01 Mikulov na Moravě
- Kaplica św. Sebastiana, 692 01 Mikulov na Moravě
- Vinotéka Umění Vína, Náměstí 199/11, 692 01 Mikulov na Moravě
- Restaurace U Obřího soudku, Náměstí 27, 692 01 Mikulov na Moravě
Zdjęcia: źródło własne, lipiec 2026






