Spędzając kilka sierpniowych dni w Bielsku-Białej nie obowiązywały ograniczenia jeśli chodzi o możliwość jedzenia w restauracjach. Wieczorami lokale były więc pełne ludzi. My po kolejnym spacerze ulicami bielska postanowiliśmy zamówić coś na wynos.
Po zaspokojonym apetycie na kebab postanowiliśmy tym razem zamówić pizzę i zjeść ją w miejscu gdzie nocowaliśmy. Piękna pogoda, dostępny taras z widokiem na bielski zamek. Trzeba jeszcze tylko znaleźć pizzerię w okolicy. Wybór padł na Margerita Restaurant & Pizza.





