Morskie domki Kopalino, domek Żeglarza

Morskie domki Kopalino, domek Żeglarza

To miały być wakacje 2020, ale w życiu nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Trzeba podjąć niełatwe decyzje, nie wiedząc tak naprawdę do końca czy postępujemy słusznie.

Zakopiańscy górale nie mają lekko. Tysiące turystów zjeżdża się w zimie i w lecie, by później narzekać na wysokie ceny i oszustwa. Nad morzem najczęściej negatywne opinie spadają na smażalnie ryb i ceny jak z kosmosu.

Co do noclegów to sprawa wydaje się bardziej jasna. Wszystko jeśli chodzi o ceny można ustalić wcześniej. Wpłacasz zaliczkę lub zadatek i ruszasz bywa, że w nieznane. Co innego gdy los krzyżuje plany. Wtedy do głosu dochodzi znaczenie poszczególnych słów.

Biznes jest biznes

Zaliczkę masz szansę odzyskać, zadatek już nie koniecznie. Tu do głosu dochodzi dobra wola właściciela obiektu. Argumenty szczere i prawdziwe nie docierają, biznes jest biznes. Na nasze miejsce znajduje się ktoś inny. Nie zmienia to faktu, że nie ma szansy na odzyskanie pieniędzy. Tak mówi bowiem zadatek, którego regułę wpisano do umowy.

Morskie domki Kopalino, domek Żeglarza

To jest mój biznes, ja wiem jak ludzie kombinują.
Te słowa zostaną w mojej głowie na długo. Nawet gdy kompromisem jest voucher w wysokości wpłaconego zadatku. Lepszy rydz niż nic? Planować z rocznym wyprzedzeniem kolejny wyjazd nad morze Bałtyckie?

Pobyt w Sarbinowie, był opcją zastępczą, która pojawiła się gdy okazało się, że właściciel Domków Morskich w Kopalnio już ma kogoś na nasze miejsce. Powrót znad morza w sierpniu 2020 roku miał być czymś na kształt byłem zobaczyłem, wystarczy, ale gdzieś z tyłu głowy miałem świadomość, że aby nie stracić pieniędzy, trzeba wrócić nad Bałtyk.

Morskie domki Kopalino, domek Żeglarza

Podjąłem próbę sprzedaży vouchera, ale to nie jest sprawa prosta. Znajomi mają swoje plany, a obcy podchodzą do tego ze zrozumiałą rezerwą. W pewnym momencie zorientowałem się, że za moment przepadną wszystkie terminy, a wraz z nimi ważność vouchera. Wybrałem wolny termin, gdy nadszedł czas wyjazdu nabrałem powietrza w płuca i ruszyłem na północ Polski.

Domek Żeglarza Kopalino

Toruń, wizyta na Helu, w końcu dojeżdżamy do wsi Kopalino. Dookoła domki kempingowe, wypoczynkowe, ale prawie żadnej żywej duszy. Miał przywitać nas właściciel, ale w końcu nie dojechał, w kolejnym dniu również, a gdy już był to my zwiedzaliśmy okolice. Do spotkania w końcu nie doszło.

Morskie domki Kopalino, domek Żeglarza

Dwa domki, charakterystyczne, wyróżniające się na tle innych swoją kolorystykom. Przypada nam domek biało niebieski zwany Domkiem Żeglarza, co podkreślać mają subtelne, nienachalne dekoracje, sieć rybacka, wiosła itp. Wnętrza utrzymane w kolorze bieli, łącznie z umeblowaną kuchnią.

Płyta indukcyjna, piekarnik, ekspres przelewowy do kawy, czajnik elektryczny, a poza tym standardowe wyposażenie, zupełnie wystarczające by komfortowo korzystać z nich kiedy trzeba. Rozglądając się dostrzegam kontakt blisko zlewozmywaka, na który ktoś gdzieś zwrócił uwagę. To jednak szczegół, z którym można sobie dać radę.

Bez hasła do sieci i markizy Żeglarza

Morskie domki Kopalino, domek Żeglarza


Domki morskie, niebieski Żeglarza i czerwony Plażowy są dostępne przez cały rok. Trudno nie zwrócić uwagi na marketingowe działania właścicieli w mediach społecznościowych. Na miejscu w Domku Żeglarza ciągle brakuje mi zapewnionego poczucia komfortu ze strony gospodarzy. Pomijam fakt, że nie doszukałem się nigdzie informacji o możliwości skorzystania z wifi

Sieć dostępna, ale zabezpieczona, o hasło pewnie trzeba prosić, nigdzie nie znalazłem broszury informacyjnej zawierającej to hasło. Można się bez niego obejść. Internet to akurat najmniejszy problem. Tu w obronie może stanąć okolica, wśród której przebywamy kwaterując się w Morskich Domkach.

Brakuje mi też zewnętrznej markizy nad tarasem, która osłoniłaby przed słońce. Kiedy chce się usiąść po powrocie z wycieczki, odetchnąć na chwilę, w cieniu. Konstrukcja jakby jest, ale nie ma materiałowego nakrycia. Fajnie byłoby też skryć się pod nią kiedy pada deszczu. W efekcie stolik i krzesła na zewnątrz do niczego się nie przydały.

Morskie domki Kopalino, domek Żeglarza

Podobnie jak wybrakowany grill, który został naprawiony w trakcie naszej nieobecności. Szkoda, że nie przed naszym przyjazdem. Kolejny raz, nawet tak w drobnym szczególne wychodziłoby na to, że trzeba dostosować plany do gospodarza, z grilla zrezygnowałem wcześniej i dałem sobie spokój. Markizy brakowało mi do końca.

Pobyt w Domku Morskim Żeglarza we wsi Kopalino

Domek Żeglarza oferowany jest dla sześciu osób. Przestrzeni jest sporo, więc taką opcję można spokojnie planować. Inna rzecz, gdy przyjdzie do kąpieli. Nas było połowa mnie, ale prysznic dla wszystkich w ciepłej wodzie był niemożliwy.

Morskie domki Kopalino, domek Żeglarza

Mała pojemność bojlera wiąże się z tym, że albo bierzemy kąpiel na raty, albo morsujemy. W sumie niewiele będzie się to różnić od kąpieli w Bałtyku. Dodam, że łazienka odbiega nieco swym wystrojem od reszty domku. Jest nowocześnie wyposażona i dosyć wygodna. Tak też jest z łóżkami w sypialniach, na których można się dobrze wyspać.

Okna zasłaniane są wewnętrznymi roletami, których poranne podniesienie do góry wymaga opanowania i wprawy. Nie powinno zabraknąć miejsca na schowanie przywiezionych ze sobą rzeczy. Szafek w sypialniach jest pod dostatkiem.

Domki wypoczynkowe we wsi Kopalino

Morskie domki Kopalino, domek Żeglarza

Domek Żeglarza we wsi Kopalino okazał się na dobrą sprawę bazą noclegową. Swoje zadanie spełnił dobrze. Poza godzinami wieczornymi, na całe dnie spędzaliśmy poza nim. Sen regenerował siły i dalej znowu ku przygodzie. Jest co robić w bliższej i dalszej okolicy.

Po otwarciu oczu, poranny spacer po okolicy uświadomił mi, że są tu niezliczone ilości różnego rodzaju domków. Od efektownych chałup ze strzechą, domki murowane lub drewniane aż po domki holenderskie. Nic nie powstrzymuje mnie od tego aby polecić wieś Kopalino na dłuższy wypoczynek.

Morskie domki Kopalino, domek Żeglarza

Kopalino przywróciło we mnie wiarę w bałtyckie kurorty. Choć to maj i frekwencja, dla krótkiego wypoczynku była idealna, to zapewniano mnie, że nawet w lecie nie ma tu tłumów. W nadmorskiej plaży można zakochać się od pierwszego wejrzenia. A gdzie w tym wszystkim Morskie Domki? Cóż, są wyjątki potwierdzające regułę.

Do Kopalino warto przyjechać. Domku wypoczynkowego warto poszukać po okolicy, dając szansę też tym, którzy nie budują swojego wizerunku w Sieci, a w rzeczywistości pozostawiają wiele do życzenia.
___
Morskie domki, domek Żeglarza, wieś Kopalino, maj 2021
zdjęcia: źródło własne