Sheraton Nashville Downtown Hotel, stan Tennessee, Stany Zjednoczone

https://markowepodroze.blogspot.com/2016/12/sheraton-nashville-downtown-hotel-stan.html

Na samą myśl o tym, że w trakcie naszego pobytu w Nashville będziemy spać w hotelu Sheraton uginały się z wrażenia nogi. Sprawdzenie informacji w Internecie i już wiadomo, że będzie to kolejna sprawa w stylu „wow!”

Sheraton Nashville Downtown Hotel położony jest w idealnej lokalizacji. Blisko zabytkowej strony i dosłownie kilkadziesiąt metrów od słynne Broadway Street. Zaledwie 20 piętrowy budynek, nie jest najwyższym na tle panoramy miasta. Mimo to nie sposób nie zauważyć wielkiego czerwonego logo na każdej z czterech ścian. Budynek hotelu to swej formie bryła prosta. W zasadzie nic szczególnego, do momentu gdy wejdziemy do środka.

Recepcja w Sheraton Nashville Downtown Hotel


Nie ma chyba osoby, która nie zrobiła zdjęcia w holu recepcji Sheraton Nashville Downtown Hotel. Jej wnętrze jest najczęściej spotykanym motywem w Sieci. Wszystko za sprawą „komina” sięgającego samej góry budynku. Pokoje gościnne rozmieszczone są na ścianach dookoła. W środku jest wolna przestrzeń, w której zawieszono długie liny z lampami. Nie da się przystanąć i przez chwilę spoglądać w górę.


Przyjeżdżamy z Polski, z daleka. Ustawiamy się w kolejce, w celu zameldowania. Jeden paszport, ok, karta magnetyczna trafia do rak. Recepcjonistka bierze drugi dokument i… przykro mi ale nie ma takiego nazwiska w systemie. Ze względów oczywistych nikt nie zadał pytania jakie nazwisko pani wpisywała. Rzecz oczywista? Nie do końca.

Nasze paszporty nie różnią się niczym. Strona z danymi jego właściciela jest taka sama, ewentualnie mocno zbliżona. Jednak wiza amerykańska to wzór. Dla ułatwienia opis poszczególnych pól jest w języku angielskim. Dlaczego więc szukano nazwisko „Krakow”? Pewnie nie poznam nigdy odpowiedzi na to pytanie. Pani wprowadziła do komputera nazwę miejscowości, w której rozpatrzono wniosek o wizę. Zmęczenie mogło wywołać lekką irytację. Na szczęście w Stanach nie robi się problemu z niczego. Więc nie było sprawy. Dostajemy drugą kartę i całą sytuację zamienimy z czasem w wesołą historyjkę.

Hotel pobiera kaucje w wysokości 100 dolarów od pokoju, która zwalniana jest kilka dni po wymeldowaniu. Jeżeli nie posiadasz karty kredytowej, konieczna jest wpłata gotówkowego depozytu. Zwrot następuje zaraz przy zdaniu „kluczy”.

Dwuosobowy pokój Sheraton Nashville Downtown Hotel

Nasz pokój mieści się na siódmym piętrze. Prowadzą do niego cztery windy. Obłożenie jest nie małe. Trzeba więc uzbroić się w cierpliwość.

Otwieramy drzwi i wchodzimy do środka. Na wprost przejście do dalszej części apartamentu. Na przeciw drzwi duża szafa. W niej mały sejf, deska do prasowania, wieszaki. Na prawo drzwi do łazienki z wanną!

Duży pokój z dużym łóżkiem dla pary. Na przeciw biurko, a nad nim 32 calowy telewizor. Obok duże lustro. Jest fotel z podnóżkiem. Z dodatków rzuca się od razu ciśnieniowy ekspres do kawy. Obok niego saszetki i kubki ze starbucks.

Jadąc do Stanów Zjednoczonych warto zabezpieczyć się w przejściówkę do kontaktów, z europejskiego 220 V na amerykański 110 V. Ładowarki najczęściej podpinane są przez gniazdo USB. I tutaj brawa za pomysł. Bez względu jaką wtyczką dysponujemy dostępne są gniazda właśnie pod USB co ułatwia życie.

Samo łózko wygodne, biała pościel miła w dotyku.

W łazience dwa komplety puszystych, białych ręczników. Prysznic można wziąć w wannie zasłaniając się kotarą z „ceraty”. Duże lustro i jasne oświetlenie. Są dekoracje w postaci lamp ozdobnych oraz artystycznych zdjęć w ramkach.

Miejsce do prawdziwego relaksu i odpoczynku. Wanna w łazience, kąpiel z książką. Szkoda, że czasu jest tak mało i w gruncie rzeczy poza tym jednym wyjątkiem pokój służy nam do kilkugodzinnych seansów snu. Za to rolę tą spełnił doskonale.

Śniadanie w Sheraton Nashville Downtown Hotel

Duża sala mieszcząca się na pierwszym piętrze, wyposażona w kilkadziesiąt okrągłych stolików, może pomieścić z kilkaset osób. Ani razu nie trafiliśmy jednak na tłumy.

Kawa oczywiście starbucks. Pozytywnym zaskoczeniem jest możliwość zaparzenia jej do kartonowego kubka i wyjścia na zewnątrz. Duży plus i godny to wzór do naśladowania. Prócz czarnej lub białej amerykany dostępny jest wyciskany sok pomarańczowy oraz woda.
Z ciepłych dań dostępne są także kartofle, a dokładnie zapiekanka. Są plastry bekonu. Jest jajecznica. Nie może zabraknąć owsianki. Talerze pełne owoców i coś słodkiego.
Sprawnie działa obsługa, chętna do pomocy.

Wnętrza Sheraton Nashville Downtown Hotel ma dużo przestrzeni i światła.

W holu hotelu, na prawo od głównego wejścia rozciąga się długa lada, przy której możecie usiąść na barowych stołkach, napić się czegoś, porozmawiać. Wybór whiskey jest spory, ale nie trafiłem w karcie na wyjątkowego Pappy Van Winkle's.

Jeżeli macie dłuższą wolną chwilę to do waszej dyspozycji jest basen i SPA.

Wymeldowanie odbywa się sprawnie i bez większych problemów.

Uśmiechnięta buzia to wręcz standardowy obowiązek. Wszystko co na siłę nie wychodzi dobrze. W Stanach Zjednoczonych nic nie robi się na siłę. Nawet obsługując klienta.

Planujesz pobyt w Nashville? Cóż, my będąc tam nocowaliśmy w Sheraton Nashville Downtown Hotel i polecamy to miejsce.